63% Ludzi aktywnie unika picia napojów gazowanych

Napoje gazowane

W skrócie

  • Konsumpcja słodzonych napojów gazowanych od kilku dekad spada, a obecnie ludzie wypijają ich podobną ilość, jak w roku 1986
  • Coca-Cola obmyśla coraz to nowe sztuczki marketingowe, próbując “na nowo” wprowadzić swój produkt, proponując mniejsze porcje i spersonalizowane puszki ukierunkowane na nastolatków
  • Podczas gdy ogólna sprzedaż napojów gazowanych spadła w 2013 roku o 2%, to sprzedaż Coca-Coli Light spadła aż o 7% w wyniku obaw przed szkodliwymi skutkami aspartamu
  • U dojrzewających szczurów po miesiącu karmienia słodzonymi napojami zaobserwowano osłabienie pamięci i problemy z uczeniem się
Rozmiar tekstu:

Według dr Mercoli

Jak wykazują badania przeprowadzone przez Instytut Gallupa, ludzie nareszcie zaczynają zdawać sobie sprawę ze szkodliwości napojów gazowanych, w wyniku czego prawie dwie trzecie (63%) twierdzi, że aktywnie unika picia tego rodzaju napojów.

Jest to znaczny wzrost osób unikających napojów gazowanych od roku 2002, kiedy około 41% unikało ich picia oraz wyraźna oznaka tego, że – jak twierdzi TIME – „szaleństwo napojów gazowanych dobiega końca”.

Konsumpcja napojów gazowanych najniższa od kilku dekad

Przemysł produkcji napojów gazowanych warty 75 miliardów dolarów osiągnął swój szczyt w Stanach Zjednoczonych w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku, kiedy to Coca-Cola zaczęła wprowadzać na rynek coraz większe porcje swoich napojów.

Wielkość porcji napojów sprzedawanych w barach wzrosła o ponad 50% do roku 1990, a w roku 1994 wprowadzono butelki plastikowe o pojemności 20 uncji (prawie 600 ml).

Podczas gdy ludzie wypijali coraz większą ilość słodzonych napojów gazowanych, wskaźniki otyłości i cukrzycy także szybowały w górę i chociaż przemysł produkujący te napoje wciąż zaprzecza, że istnieje jakikolwiek związek miedzy tymi dwoma faktami, to badania naukowe dowodzą, że jest przeciwnie.

Sposób myślenia, że “im więcej, tym lepiej” obrócił się przeciwko producentom Coca-Coli i innych napojów gazowanych, ponieważ gdy ich szkodliwość dla zdrowia stała się jasna, sprzedaż zaczęła stopniowo spadać.

Jak donosi Businessweek:

"Od wielu dekad firmy produkujące napoje gazowane cieszyły się coraz większą sprzedażą swoich produktów. W latach 70-tych przeciętna osoba podwoiła ilość wypijanych napojów gazowanych, a do lat 80-tych ich spożycie przekroczyło ilość wypijanej wody z kranu. W roku 1998 ludzie wypijali po 56 galonów (221 litrów) tego typ napojów rocznie – czyli równowartość 1,3 beczek ropy na każdą osobę w kraju.

Nieco później przestaliśmy być tak spragnieni napojów gazowanych, a poza tym ich wybór stał się tak ogromny, że łatwo było się przerzucić na coś innego. Sprzedaż napojów gazowanych ustabilizowała się na kilka lat…

W roku 2005 ich sprzedaż zaczęła spadać i jak dotąd wciąż idzie w dół. Według Beverage Digest obecnie ludzie wypijają po około 450 puszek tego typu napojów rocznie, czyli mniej więcej podobną ilość jak w roku 1986."

Coca-Cola próbuje 'od nowa' zapoznać młodzież ze swym produktem w puszkach o mniejszej pojemności

Część planu producenta Coca-Coli na ponowne zainteresowanie konsumentów tym produktem obejmuje wprowadzenie mniejszych porcji. Producent wierzy, że ta strategia przyczyni się do ponownego wzrostu popularności Coca-Coli, ponieważ ludzie „przestaną mieć poczucie winy pijąc ją, albo będą traktować ją jak smakołyk i kojarzyć z przyjemnością.”

Mniejsze, zawierające 7,5 uncji (ok. 220 ml) napoju mini-puszki lub szklane butelki o pojemności 8 uncji (ok. 240 ml) dobrze się sprzedają. Nawet Sandy Douglas, przewodniczący Coca-Cola North America twierdzi, że sam ogranicza się do jednej 8-uncjowej szklanej butelki zwykłej Coca-Coli wypijanej z rana. Większa ilość dostarczyłaby mu zbyt wielu kalorii, jak powiedział w wywiadzie dla Businessweek.

Tymczasem tego lata Coca-Cola zdecydowała się ukierunkować swój marketing bezpośrednio na nastoletnich konsumentów. Nastolatki, znane ze swojej słabości do napojów gazowanych, porzucały ostatnio picie Coli na rzecz napojów energetycznych.

Coca-Cola zaczęła więc drukować 250 najpopularniejszych imion dla nastolatków na swoich butelkach, mając nadzieję, że skusi młodzież do kupowania tak „spersonalizowanych” napojów. Strategia zadziałała. W ostatnich trzech miesiącach sprzedaż w Ameryce Północnej wzrosła o 1%.

Konsultant do spraw napojów Mike Weinstein, były przewodniczący A&W Brands twierdzi nawet, że udaje się bezpośrednio do szkół średnich, aby sprawdzać, jak młodzież identyfikuje się ze sloganami reklamowymi napojów gazowanych.

Jednak wydaje się, że w przemyśle produkcji napojów wzrasta świadomość tego, że postawa konsumentów wobec diety zmienia się i że coraz więcej osób próbuje ograniczać spożycie cukru i słodzonych napojów. Producenci widzę więc, że potrzebny jest im „zdrowszy” image ich produktu.

Na to także Coca-Cola szybko znalazła odpowiedź. Jej producent inwestuje ostatnio w swoje małe filie produkujące „zdrowe” napoje takie jak herbata Fuze, woda kokosowa Zico czy organiczna Honest Tea. Coca-Cola jest także właścicielem produkcji soków Odwalla i Simply Orange, Glaceau Vitaminwater oraz napojów energetycznych Core Power.

Prezes i dyrektor generalny firmy Coca-Cola – Muhtar Kent – nie zamierza pozwolić na to, aby napoje produkowane przez firmę, a przede wszystkim wizytówka firmy, sama Coca-Cola, straciła swoją pozycję na rynku.

Jedynym celem wartej miliard dolarów i trwającej dwa lata kampanii obronnej firmy jest przywrócenie ich najważniejszemu napojowi utraconej reputacji. A jeśli wciąż masz wątpliwości… to wiedz, że wszystkie zdrowo brzmiące wersje Coca-Coli to wciąż gazowany napój słodzony, sprawiający złudne wrażenie zdrowia.

Mózg pod wpływem napojów gazowanych          

Kiedy pojesz słodzone napoje gazowane, w Twoim organizmie, między innymi w mózgu, zachodzą liczne zmiany.

Nowe badanie na zwierzętach, którego wyniki przedstawiono na dorocznym spotkaniu Study of Ingestive Behavior wykazało, że słodzone napoje mogą być szczególnie szkodliwe dla mózgów nastolatków, czyli grupy osób, które firmy produkujące te napoje próbują pozyskać.

Zarówno dorosłym jak i dojrzewającym szczurom podawano słodzone napoje przez okres jednego miesiąca. Następnie testowano ich funkcje kognitywne i pamięć.

Podczas gdy dorosłe szczury wypadły w testach dość dobrze, to u szczurów młodych zaobserwowano osłabienie pamięci i problemy z uczeniem się. Następnie naukowcy planują przeprowadzić badania, które wykażą, czy picie napojów słodzonych może prowadzić do zapalania w rejonie hipokampu w mózgu, czyli w obszarze odpowiedzialnym za pamięć i uczenie się.

Sprzedaż Coca-Coli Light spada w wyniku strachu przed aspartamem

Dietetyczna Coca-Cola Light nie zawiera cukru, lecz to nie znaczy, że jest zdrowsza niż zwykłe słodzone napoje gazowane. W tym przypadku konsumenci także zorientowali się już co do ryzyka związanego z piciem napojów dietetycznych, szczególnie tych zawierających sztuczny słodzik aspartam.

Businessweek, pisząc na temat spadku sprzedaży Coca-Coli sprecyzował, że w roku 2013 sprzedaż napojów gazowanych spadła o 2%, natomiast samej Coca-Coli Light aż o 7%.

Był to – jak twierdzą autorzy – „prawie wyłącznie wynik spadku popularności aspartamu w wyniku coraz liczniejszych plotek o jego szkodliwości dla zdrowia”. Plotek? To zdecydowanie coś więcej niż plotki. Coraz to nowsze badania dowodzą licznych zagrożeń dla zdrowia wynikających ze spożycia aspartamu.

Wśród nich jest także ostatnia analiza celowości badań w zakresie wpływu aspartamu na raka przeprowadzonych przez firmę G.D. Searle w latach 70-tych i przedstawionych Agencji Żywności i Leków (FDA) w celu dopuszczenia tego środka na rynek.

Analiza danych wykazała, że badanie to nie udowodniło bezpieczeństwa aspartamu, podczas gdy jednocześnie inne badania dowodzą jego rakotwórczych właściwości. Naukowcy zauważyli:

"Ani badania przeprowadzone przez firmę G.D. Searle w latach 70-tych ani żadna inna standaryzacja biologiczna nie dostarczyły wiarygodnych dowodów na bezpieczeństwo aspartamu.

Wręcz przeciwnie, ostatnie badania standaryzacji biologicznej w zakresie rakotwórczości aspartamu wykonane na szczurach i myszach, których wyniki zostały opublikowane w recenzowanych czasopismach oraz prospektywne badania epidemiologiczne dostarczają licznych dowodów na rakotwórczy potencjał aspartamu.

W wyniku dowodów na to, że aspartam może być potencjalnie rakotwórczy, konieczna jest jak najszybsza rewaluacja obecnego stanowiska międzynarodowych agencji regulujących dopuszczenie aspartamu do spożycia."

Zaskakujący może być również fakt, że badania bezustannie wykazują, że sztucznie dosładzane napoje niskokaloryczne lub nie zawierające kalorii oraz inne produkty „dietetyczne” mogą pobudzać apetyt, zwiększać ochotę na węglowodany oraz stymulować gromadzenie tkanki tłuszczowej, a tym samym przybieranie na wadze.

Sprawozdanie opublikowane w czasopiśmie Trends in Endocrinology & Metabolism podkreśla fakt, że osoby pijące niskokaloryczne napoje gazowane cierpią z powodu dokładnie tych samych problemów zdrowotnych co osoby pijące zwykłe napoje gazowane: nadmiernego przybierania na wadze, cukrzycy typu 2, chorób układu sercowo-naczyniowego oraz udaru.

Wbrew tym wszystkim dowodom, Coca-Cola wciąż utrzymuje, że aspartam jest “bezpiecznym, wysokojakościowym zamiennikiem cukru”. Najwidoczniej producent nie przeanalizował wyników setek badań dotyczących sztucznych słodzików, które jasno dowodzą ich szkodliwości dla zdrowia…

Co dzieje się, kiedy pijesz napoje gazowane?

Słodzone napoje gazowane znajdują się na mojej liście najgorszych produktów spożywczych. Po wypiciu takiego napoju, trzustka zaczyna gwałtownie wytwarzać insulinę w odpowiedzi na spożyty cukier.

Butelka Coca-Coli o pojemności 600 ml zawiera odpowiednik 16 łyżeczek cukru w formie syropu glukozowo-fruktozowego (HFCS). Przyczynia się to do insulino-oporności w wyniku gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi. Oto co dokładnie dzieje się w organizmie po wypiciu puszki słodkiego napoju:

  • Po 20 minutach – poziom cukru we krwi gwałtownie się podnosi, a wątroba reaguje na ogromną ilość uwolnionej insuliny przetwarzaniem dużych ilości cukru na tłuszcz.
  • Po 40 minutach – absorbcja kofeiny jest zakończona: źrenice się rozszerzają, ciśnienie krwi podnosi się, a wątroba wysyła jeszcze więcej cukru do krwioobiegu.
  • Po około 45 minutach organizm zwiększa produkcję dopaminy, co stymuluje ośrodki przyjemności w mózgu. Fizjologicznie jest to identyczna reakcja, jak na heroinę.
  • Po 60 minutach – poziom cukru we krwi gwałtownie spada i można odczuwać pokusę sięgnięcia po słodką przekąskę lub kolejny słodki napój.

Jak to już było omawiane w innych artykułach, przewlekle podniesiony poziom insuliny (co nieuchronnie następuje u osób regularnie pijących słodzone napoje) i wynikająca z tego insulino-oporność to podstawowe przyczyny większości chorób przewlekłych, od cukrzycy po raka.

Choć obecnie coraz więcej osób ogranicza spożycie słodkich napojów, to dla wielu wciąż stanowią one ważny element diety. Wraz z napojami energetycznymi i sportowymi, napoje gazowane znajdują się na liście 10 głównych źródeł kalorii w diecie (dokładnie na miejscu 4).

W roku 2012 Instytut Gallupa podał, że 48% ankietowanych osób twierdzi, że wypijają co najmniej jedną szklankę słodzonych napojów gazowanych dziennie, co ma niekorzystny wpływ na ich zdrowie.

Rada dla Coca-Coli? Przygotujcie się na sprawy sądowe

Jeśli można coś doradzić producentom Coca-Coli, to chyba tylko to, aby tak zaplanowali swój budżet, by stać ich było na poważne sprawy sądowe, takie jak te złożone przeciwko przemysłowi tytoniowemu. Produkty te są dobrze znane ze swojego związku w epidemią otyłości i chorób przewlekłych.

Coca-Cola przyznaje, że swoje reklamy kierowała do młodzieży (i że uprzednio miała na celu dzieci poprzez umieszczanie swoich reklam i produktu w szkołach). Obecnie firma próbuje nadać marce Coca-Coli nowy, zdrowszy image.

Nowy produkt o nazwie "Coke Life" – niskokaloryczny i niskocukrowy napój gazowany w zielonej puszce – został zaprojektowany specjalnie po to, aby "uciszyć krytyków", ponieważ zawiera mniej cukru i nie zawiera aspartamu. Ten nowy – sprawiający pozory zdrowego – produkt można porównać do papierosa z filtrem.

Istnieje także jeszcze bardziej podstępna strona Coca-Coli. Dziennikarz śledczy Michael Blanding ujawnił w swojej książce The Coke Machine – The Dirty Truth Behind the World's Favorite Soft Drink, że rozlewnie Coca-Coli w Indiach dramatycznie zubożyły ilość wody dostępnej dla lokalnych mieszkańców, a jednocześnie zanieczyszczają ich środowisko kadmem, chromem i innymi substancjami rakotwórczymi.

Podobne roszczenia poczyniono w Meksyku. Mieszkańcy wielu krajów trzeciego świata już mają ograniczony dostęp do czystej wody, co sprawia, że napoje butelkowane są często jedyną możliwością uzyskania niezanieczyszczonego picia. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na napoje gazowane, liczba zakładów rozlewniczych rośnie, co dalej ogranicza ilość dostępnej wody, poszerzając to błędne i niebezpieczne koło.

Dołącz do rosnącej rzeszy osób mówiących 'nie' napojom gazowanym

Aby uwolnić się od nawyku picia napojów gazowanych, najpierw należy zająć się emocjonalną stroną łaknienia niezdrowych produktów, w czym pomocne mogą być Techniki Emocjonalnej Wolności (EFT).

Ze wszystkich zbadanych i wypróbowanych przeze mnie tradycyjnych i alternatywnych metod przezwyciężania łaknienia pewnych produktów, metoda EFT okazała się najskuteczniejsza. Koniecznie wypróbuj technikę Turbo Tapping, która jest niezwykle prostym lecz skutecznym narzędziem prowadzącym do pozbycia się w szybkim czasie ochoty na słodkie napoje.

Jeśli po wypróbowaniu EFT lub Turbo Tapping wiąż masz ochotę na niezdrowe napoje, to niezbędne mogą się okazać pewne zmiany dietetyczne. Pamiętaj też, że jeśli chodzi o zaspokojenie rzeczywistych potrzeb organizmu, nic nie jest lepsze niż czysta woda.

Jeśli rzeczywiście musisz wypić napój gazowany, to wybierz gazowaną wodę mineralną, do której możesz dodać nieco soku z cytryny lub limonki oraz trochę stewii lub Luo Han, które są bezpiecznymi naturalnymi słodzikami.

Pamiętaj, że jeśli zmagasz się z nadciśnieniem, wysokim poziomem cholesterolu, cukrzycą lub nadwagą, to oznacza, że najprawdopodobniej masz problem z wrażliwością na insulinę i wobec tego najlepiej zrobisz unikając JAKICHKOLWIEK słodzików.

Słodzone napoje – bez względu na to czy są słodzone cukrem, syropem glukozowo-fruktozowym, naturalną fruktozą czy sztucznym aspartamem – to największa przeszkoda w walce z nadwagą i zawiązanymi z nią problemami zdrowotnymi, takimi jak cukrzyca oraz choroby serca i wątroby.

Pozbycie się z diety WSZYSTKICH rodzajów słodkich napojów da Ci bardzo wiele pod względem zdrowia, redukując ryzyko chorób przewlekłych i nadwagi, a co równie ważne, ograniczy Twoje spożycie innych rakotwórczych dodatków spożywczych takich jak barwniki i aspartam.