Toksyczne składniki pasty do zębów, których należy unikać

Toksyczna pasta do zębów

W skrócie

  • Jama ustna to miejsce, w którym substancje łatwo się wchłaniają, więc składniki pasty do zębów szybko przedostają się do krwioobiegu
  • Triklosan, laurylosiarczan sodu (SLS), sztuczne słodziki, fluorki i dietanoloamina (DEA) to przykłady składników past do zębów, które mogą być toksyczne
  • Możesz zrobić własną naturalną pastę do zębów w domu – pamiętaj, że zdrowa dieta ma kluczowe znaczenie dla optymalnego zdrowia jamy ustnej
Rozmiar tekstu:

Według dr. Mercoli

Możesz nie sprawdzać składników pasty do zębów, której używasz, w porównaniu do składników produktów spożywczych czy produktów do pielęgnacji ciała, ale skład pasty do zębów ma znaczenie.

W ciągu całego życia przeciętny człowiek zużywa około 20 galonów (76 litrów) pasty do zębów. Nawet jeśli większość wyplujesz, niektóre zawarte w niej substancje chemiczne trafią do Twojego krwioobiegu. Jama ustna jest jednym z najbardziej chłonnych miejsc w całym organizmie, dlatego niektóre leki podaje się podjęzykowo.

Podczas gdy sumiennie myjesz zęby, składniki pasty do zębów mają kontakt z jamą ustną i dziąsłami, które są bramą do Twojego organizmu.

Dlatego musisz bardzo uważać wybierając pastę do zębów. Wiele popularnych marek zawiera szkodliwe składniki, których lepiej unikać.

7 toksycznych składników past do zębów

1. Triklosan — Popularna pasta do zębów Colgate Total zawiera antybakteryjny środek chemiczny o nazwie triklosan, który pozwala firmie reklamować ją jako „jedyną pastę do zębów zatwierdzoną przez FDA, która pomaga w zwalczaniu płytki nazębnej i zapalenia dziąseł”.

Chociaż wykazano, że triklosan pomaga zapobiegać zapaleniu dziąseł, ta korzyść ma wysoką cenę. Triklosan został powiązany z rozwojem odporności na antybiotyki i zaburzeniami hormonalnymi.

Substancje zaburzające gospodarkę hormonalną są poważnym problemem, ponieważ mogą promować szeroką gamę problemów zdrowotnych, w tym raka sutka, jajnika, prostaty i jąder, przedwczesne porody, niską masę urodzeniową, przedwczesne dojrzewanie płciowe u dziewcząt i niezstąpienie jąder u chłopców.

2. Laurylosiarczan sodu (SLS) — Wiele past do zębów zawiera środki powierzchniowo czynne, takie jak laurylosiarczan sodu (SLS) lub lauretosiarczan sodu (SLES). Surfaktanty są związkami chemicznymi odpowiedzialnymi za pienienie się pasty do zębów, ale zakłócają funkcjonowanie kubków smakowych poprzez rozbijanie fosfolipidów znajdujących się na języku.

To działanie wzmacnia gorzki smak i jest uważane za powód, dla którego wszystko smakuje tak źle zaraz po umyciu zębów.

Nie wspominając już o tym, że SLS został powiązany z podrażnieniami skóry i bolesnymi ranami, a badania sugerują, że u osób z nawracającymi owrzodzeniami jamy ustnej należy stosować pastę do zębów bez SLS.

Jednak jednym z głównych problemów z SLS jest to, że proces produkcji (etoksylacja) powoduje potencjalnie zanieczyszczenie 1,4-dioksanem – rakotwórczym produktem ubocznym. Ponadto proces produkcyjny uwalnia do środowiska rakotwórcze lotne związki organiczne.

Producenci próbowali uzyskać zgodę na wprowadzenie do obrotu SLS jako pestycydu dla rolników ekologicznych, ale wniosek ten został odrzucony ze względu na jego potencjalną szkodliwość dla środowiska.

3. Sztuczne słodziki — Aspartam i inne sztuczne słodziki są często dodawane do komercyjnych past do zębów. Aspartam składa się przede wszystkim z kwasu asparaginowego i fenyloalaniny. Fenyloalanina została syntetycznie zmodyfikowana tak, aby zawierała grupę metylową, która odpowiada za słodki smak.

Wiązanie metylowe występujące w fenyloalaninie jest bardzo słabe, co pozwala na łatwe oderwanie grupy metylowej od fenyloalaniny i utworzenie metanolu. Być może słyszałeś, że aspartam jest nieszkodliwy, ponieważ metanol występuje również w owocach i warzywach.

Jednak metanol zawarty w owocach i warzywach jest silnie związany z pektyną, co sprawia, że bezpiecznie przechodzi przez przewód pokarmowy. Nie jest tak z metanolem powstającym w wyniku rozpadu aspartamu; w tym przypadku nie jest on związany z niczym, co może pomóc wyeliminować go z organizmu.

To problem numer jeden.

Problem numer dwa odnosi się do faktu, że ludzie są jedynymi ssakami, które NIE mają ochronnego mechanizmu biologicznego rozkładającego metanol do nieszkodliwego kwasu mrówkowego.

W przypadku ludzi, alkohol metylowy przenika przez naczynia krwionośne do obszarów wrażliwych, takich jak mózg, gdzie zostaje przekształcony w formaldehyd. Ponieważ ludzie nie mają katalazy, formaldehyd może powodować ogromne uszkodzenia tkanek.

Objawy zatrucia metanolem są liczne i obejmują bóle głowy, szum w uszach, zawroty głowy, nudności, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, osłabienie, zawroty głowy, dreszcze, zanik pamięci, drętwienie i bóle mięśniowe w kończynach, zaburzenia zachowania i zapalenie nerwu.

4. Fluorki — Fluorki od dawna były uważane za remedium na psujące się zęby, ale w ostatnich latach nie bez powodu zyskują coraz więcej uwagi. Przełomowe badanie opublikowane w czasopiśmie Langmuir ujawniło, że rzekomo korzystna warstwa fluoroapatytu utworzona z fluorków na zębach ma grubość zaledwie sześciu nanometrów.

W celu zobrazowania, jak cienka jest ta warstwa, wyobraź sobie, że potrzebujesz 10 000 takich warstw, aby uzyskać szerokość włosa! Naukowcy zastanawiają się teraz, czy ta ultracienka warstwa rzeczywiście chroni szkliwo i zapewnia jakąkolwiek istotną korzyść, biorąc pod uwagę fakt, że jest ona szybko usuwana przez proste żucie.

Nie wspominając już o tym, że pasta z fluorem jest często największym źródłem fluoru w przypadku małych dzieci i jest głównym czynnikiem ryzyka szpecącej fluorozy (choroby zębów). Dzieje się tak, ponieważ dzieci połykają dużą ilość pasty, którą wkładają do ust. Badania wykazały, że zdarza się, że małe dzieci połykają większe dawki fluoru z pasty do zębów, niż wynosi zalecane dzienne spożycie ze wszystkich innych źródeł.

Dzieci są szczególnie narażone na negatywne skutki nadmiernego spożycia fluoru. Jeśli masz małe dziecko, zaleca się stosowanie pasty do zębów bez fluoru. Polecam to samo w przypadku dorosłych.

5. Glikol propylenowy— Glikol propylenowy jest rodzajem oleju mineralnego, który w przemyśle znalazł zastosowanie w środkach przeciw zamarzaniu, farbach, emalii i substancjach przeciw zamarzaniu samolotów. Forma farmaceutyczna jest stosowana jako środek powierzchniowo czynny w wielu produktach do higieny osobistej, w tym w pastach do zębów. Aktualnie brak badań dotyczących bezpieczeństwa glikolu propylenowego znajdującego się w środkach higieny osobistej, chociaż jest to znany środek drażniący skórę, oczy, płuca i może powodować toksyczność wielonarządową. To zdecydowanie nie jest substancja, którą chcesz myć zęby.

6. Dietanoloamina (DEA) — DEA występuje w wielu pieniących się produktach, takich jak pasta do zębów. Wiadomo, że jest to substancja zaburzająca gospodarkę hormonalną, która może wchodzić w reakcje z innymi składnikami, tworząc potencjalnie rakotwórczy czynnik o nazwie NDEA (N-nitrozodietanoloamina), który jest łatwo wchłaniany przez skórę i został powiązany z rakiem żołądka, przełyku, wątroby i pęcherza moczowego.

7. Mikrokulki — Mikrokulki to maleńkie drobiny tworzywa sztucznego, które można znaleźć w kosmetykach do mycia ciała, peelingach do twarzy, pastach do zębów i nie tylko. Mikrokulki spływają do ścieków, przenikają przez filtry w oczyszczalni ścieków i dostają się do środowiska. Plastikowe mikrokulki absorbują toksyny z wody i są spożywane przez różnorodne formy życia morskiego, a ostatecznie również przez ludzi. Stanowi to dobry powód do bojkotu pasty do zębów zawierającej mikrokulki, nawet poza oczywistym zagrożeniem dla środowiska.

Przepisy na zdrową pastę własnej roboty

Możliwe jest stworzenie własnej pasty do zębów i uniknięcie wielu pułapek komercyjnych past. Pierwszy przepis zawiera olej kokosowy, który został przetestowany przeciwko szczepom bakterii Streptococcus, które są częstymi mieszkańcami jamy ustnej.

Domowej roboty pasta do zębów z miętą i olejem kokosowym

Składniki

  • 1/2 szklanki glinki bentonitowej
  • 1/8 łyżki soli
  • 2 łyżki sody oczyszczonej
  • 2/3 szklanki wody
  • 1/4 szklanki oleju kokosowego
  • 1 łyżka stewii (opcjonalnie)
  • 1 do 4 kropli olejku miętowego

Przygotowanie

Wymieszaj glinę i sól w misce. Dodaj wodę. Dobrze wymieszaj. Dodaj resztę składników. Mieszaj, aż utworzy się jednolita pasta. Przechowywuj w słoiku z pokrywką. Za każdym razem, gdy używasz tej pasty, nabierz trochę na szczoteczkę do zębów i zwilż ją, umieszczając szczoteczkę pod delikatnym strumieniem wody. Szczotkuj jak zwykle.

Jeśli z jakiegoś powodu wolisz pastę do zębów bez oleju kokosowego, możesz spróbować poniższego przepisu, który wystarcza na trzy mycia.

Domowej roboty pasta do zębów z miętą i sodą oczyszczoną

Składniki

  • 1 łyżka sody oczyszczonej
  • 1 kropla olejku miętowego lub cytrynowego
  • Kilka kropli wody

Przygotowanie

Wymieszaj w misce, aż do uzyskania pasty. Następnie umyj zęby.

Twoja dieta jest głównym czynnikiem wpływającym na ryzyko próchnicy

Jeśli chodzi o utrzymanie dobrego stanu zdrowia jamy ustnej, szczotkowanie i nitkowanie zębów są ważne, ale nie można umniejszyć roli diety. Cukier jest głównym winowajcą powstawania ubytków. Jak donosi Medical News Today:

„Istnieją przytłaczające dowody na to, że cukier jest najważniejszym czynnikiem powodującym choroby zębów. Konkretnie, to ilość i częstotliwość spożycia cukru decyduje o intensywności próchnicy... Spożywanie różnorodnych pokarmów bogatych w składniki odżywcze i unikanie tych, które zawierają cukry i skrobie są ważne dla utrzymania zdrowych zębów i dziąseł... Należy ograniczyć spożywanie cukru i słodyczy, ponieważ bakterie w jamie ustnej potrzebują cukru, aby wytworzyć kwasy, które osłabiają szkliwo i uszkadzają zęby”.

Utrzymanie zdrowia jamy ustnej polega w rzeczywistości na promowaniu równowagi między bakteriami, czyli mikrobiomem w jamie ustnej. Ograniczenie spożycia cukru jest kluczowe dla tego procesu. Zauważyłem również korzyści ze spożywania sfermentowanych warzyw. Kiedyś zmagałem się z występowaniem płytki nazębnej – wymagało to bardzo częstych wizyt u higienistki stomatologicznej.

Jednak, gdy zacząłem regularnie spożywać sfermentowane warzywa, ilość płytki nazębnej znacznie się zmniejszyła. Dr Gerry Curatola, założyciel stomatologii odmładzającej, który ma ponad 30-letnie doświadczenie w stomatologii biologicznej, wyjaśnia:

„Należy myśleć o promowaniu równowagi... Przyjrzeliśmy się ogrodnictwu ekologicznemu i otaczającemu nas środowisku, a nawet żywności ekologicznej. Chciałbym, aby każdy pomyślał o „ekologii w jamie ustnej” poprzez silny, zdrowy i zrównoważony protokół żywieniowy.

Nazywam to potrójnym odżywianiem – alkalizującym, bogatym w przeciwutleniacze i substancje przeciwzapalne. Ludzie powinni wiedzieć, jakie czynniki odżywcze promują stan zapalny. Istnieją substancje wyzwalające zapalenie, takie jak gluten, nabiał i wiele innych. Reakcja na nie może być różna w przypadku różnych osób”.

Oprócz diety alkalizującej, bogatej w przeciwutleniacze i substancje przeciwzapalne, zalecam wyeliminowanie produktów opartych na detergentach, takich jak pasta do zębów i płyny do płukania jamy ustnej o działaniu antybakteryjnym i na bazie alkoholu.

Sprawdzony plan pozwalający utrzymać optymalne zdrowie jamy ustnej

Wiemy, że spożywanie wysoko przetworzonej żywności i cukru powoduje i pogłębia próchnicę zębów u ludzi, ale istnieją również dowody na występowanie próchnicy zębów w starożytnych populacjach, na długo przed pojawieniem się rafinowanego cukru i białej mąki, a także wśród dzikich zwierząt. Nawet niektóre delfiny, które ogólnie nie jedzą żadnych węglowodanów – preferując tylko ryby, kalmary i skorupiaki – mają problemy z próchnicą. Tak więc, jasne jest, że samo przestrzeganie zdrowej diety nie wystarcza, aby wyjaśnić to zjawisko, inaczej nie byłoby próchnicy w starożytnych populacjach lub u dzikich zwierząt.

Oprócz spożywania produktów, które są częścią zdrowej diety (unikając przetworzonej żywności i cukru rafinowanego), upewnij się, że Twoja dieta zawiera dużo kwasów tłuszczowych omega-3. Najnowsze badania sugerują, że nawet umiarkowane ilości tłuszczów omega-3 mogą zapobiegać chorobom dziąseł. Moim ulubionym źródłem wysokiej jakości tłuszczów omega-3 pochodzenia zwierzęcego jest olej z kryla. Upewnij się również, że spożywasz dietę bogatą w świeżą, pełnowartościową żywność, sfermentowane warzywa i mięso pochodzące od zwierząt z hodowli ekologicznych, które zapewnią Ci mnóstwo minerałów niezwykle ważnych dla mocnych kości i zębów.

Mycie i nitkowanie zębów dwa razy dziennie, a także regularne czyszczenie przez dentystę i higienistę, zapewni, że Twoje zęby i dziąsła będą tak zdrowe, jak to tylko możliwe. Możesz również rozważyć płukanie jamy ustnej olejem kokosowym, który jest silnym inhibitorem wielu różnych patogenów. Unikaj fluorkowanej wody i pasty do zębów z fluorem, a także najbardziej komercyjnych marek past do zębów. Zamiast tego należy używać naturalnej pasty do zębów bez fluoru – domowej lub renomowanej marki.