Wydano ostrzeżenie dotyczące stosowania pasty do zębów z fluorem

(Film dostępny tylko w języku angielskim)
fluorek

W skrócie

  • Według Amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), 40% dzieci w wieku od 3 do 6 lat używa potencjalnie niebezpiecznych ilości pasty do zębów
  • CDC i American Dental Association (ADA) zalecają dzieciom w wieku od 3 do 6 lat stosowanie pasty do zębów w ilości nie większej niż ziarnko groszku. Dzieci poniżej 3 roku życia powinny używać ilości nie większej niż ziarnko ryżu
  • Pasty do zębów zawierające fluor mają na etykiecie ostrzeżenie mówiące, że „Jeśli przypadkowo połkniesz ilość pasty większą niż zalecana do szczotkowania, powinieneś poszukać profesjonalnej pomocy lub natychmiast skontaktować się z centrum leczenia zatruć”
  • Podczas gdy połknięcie pasty do zębów jest powodem do niepokoju, picie fluoryzowanej wody jest uważane nie tylko za bezpieczne, ale także za korzystne dla zębów
  • Fluorowana woda jest dużo większym źródłem narażenia na fluor niż pasta do zębów. Ostatnie badania pokazują, że częstość występowania fluorozy zębów u 10–12-latków w trzech prowincjach Ekwadoru wynosi prawie 90%; stwierdzono dodatnią zależność statystyczną między fluorozą zębów a spożyciem napojów butelkowanych
Rozmiar tekstu:

Według dr. Mercoli

Według Amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), 40% dzieci w wieku od 3 do 6 lat używa potencjalnie niebezpiecznych ilości pasty do zębów.

CDC i American Dental Association (ADA) zalecają dzieciom w wieku od 3 do 6 lat stosowanie pasty do zębów w ilości nie większej niż ziarnko groszku. Dzieci poniżej 3 roku życia powinny używać ilości nie większej niż ziarnko ryżu.

Problem z użyciem nadmiernej ilości pasty do zębów ma związek z zawartym w niej fluorem. Pasty do zębów zawierające fluor mają na etykiecie ostrzeżenie mówiące, że „Jeśli przypadkowo połkniesz ilość pasty większą niż zalecana do szczotkowania, powinieneś poszukać profesjonalnej pomocy lub natychmiast skontaktować się z centrum leczenia zatruć”.

Zbyt duża ilość fluoru powoduje fluorozę zębów

Faktem jest, że fluor jest substancją toksyczną bez znanego biologicznego wskazania do stosowania. Naukowcy zakwestionowali jego skuteczność jako miejscowego środka przeciwdziałającego próchnicy.

Próchnica zębów jest spowodowana demineralizacją zębów przez kwasy powstające podczas bakteryjnej fermentacji cukrów. Demineralizacji mogą zapobiegać minerały zawarte w ślinie. Proces remineralizacji jest jednak powolny. Uważa się, że fluor zapobiega próchnicy zębów, ponieważ wspiera remineralizację.

Problem polega na tym, że w rzeczywistości remineralizacja zębów nie zależy od fluoru. Ponadto, badania wykazały, że warstwa ochronna fluoru na zębach jest 100 razy cieńsza niż wcześniej sądzono. Od dawna uważa się, że fluor zmienia główny minerał szkliwa zębów, hydroksyapatyt, w materiał bardziej odporny na rozkład, zwany fluorapatytem.

Naukowcy odkryli jednak, że utworzona w ten sposób warstwa fluorapatytu ma tylko 6 nanometrów grubości, co oznacza, że aby osiągnęła szerokość ludzkiego włosa potrzeba prawie 10 000 takich warstw. Jak zauważyli autorzy badania: „należy zapytać, czy tak cienka… warstwa naprawdę może działać ochronnie na szkliwo”.

Tymczasem wykazano, że spożycie fluoru powoduje znaczne szkody ogólnoustrojowe, co jest nieodłączną częścią nowego ostrzeżenia CDC przed stosowaniem zbyt dużej ilości pasty do zębów. Jak donosi Chicago Sun Times:

„Szczotkowanie zbyt dużą ilością pasty do zębów może uszkodzić szkliwo, ponieważ dzieci mogą połknąć zbyt dużo fluoru, gdy jeszcze rozwijają się ich zęby” - stwierdza CDC. Może to powodować fluorozę, białe plamy i przebarwienia zębów”.

Jednak fluoroza zębów jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, jeśli chodzi o uszkodzenia spowodowane fluorem. Badania wykazały, że fluor jest substancją zaburzającą gospodarkę hormonalną, która może wpływać na kości, mózg, tarczycę, szyszynkę, a nawet na poziom cukru we krwi. Co ważne, jest to znana neurotoksyna – wykazano, że obniża IQ u dzieci.

Większość dzieci w USA ma zęby uszkodzone przez fluor

Według badania przedstawionego na National Oral Health Conference, która odbyła się w kwietniu 2017 roku w Albuquerque w Nowym Meksyku, 57% młodzieży w wieku od 6 do 19 lat ma fluorozę zębów – stan, w którym szkliwo zębów staje się stopniowo odbarwione i nakrapiane.

Kiedy naukowcy z Fluoride Action Network (FAN) przeanalizowali ten sam zestaw danych i odkryli, że ponad 21% nastolatków miało umiarkowaną fluorozę, a 2% miało ciężką fluorozę.

Według FAN: „Dane sugerują, że do 24 milionów nastolatków ma obecnie jakąś formę fluorozy zębów, przy czym ponad 8 milionów nastolatków ma umiarkowaną fluorozę, a 840 000 ma ciężką fluorozę”.

Sytuacja wciąż się pogarsza. Według najnowszych danych, które nie zostały jeszcze opublikowane, wskaźnik fluoryzacji zębów w Stanach Zjednoczonych może teraz wynosić oszałamiające 65%.

Gdy w 1945 roku po raz pierwszy rozpoczęto fluoryzację wody w Stanach Zjednoczonych, zapewniano, że tylko 10% ludzi zachoruje na łagodną fluorozę zębów przy zalecanym wówczas poziomie fluoru. Oczywiście byli w błędzie.

W 2011 roku obawy o rosnące wskaźniki fluorozy skłoniły Departament Zdrowia i Usług Społecznych USA do obniżenia dozwolonego poziomu fluoru w wodzie pitnej, z wcześniej zalecanego zakresu 0,7-1,2 mg/l do 0,7 mg/l.

Jednak działania niepożądane, w tym obniżone IQ, zmiany behawioralne i neurochemiczne, niedoczynność tarczycy i zespół nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) zostały wykazane nawet przy niższym poziomie fluoru, więc chociaż zmiana dozwolonego poziomu zmniejszyła narażenie wielu ludzi, najpoważniejsze ryzyko pozostało.

Ponadto, zmniejszenie ilorazu inteligencji zaobserwowano również u uczestników badania z wyższym stężeniem fluorków w moczu, nawet jeśli nie występowała u nich fluoroza zębów, co sugeruje, że dawki fluoru, które upośledzają zdolności poznawcze, są znacznie niższe niż te, które powodują ciężką fluorozę zębów.

Fluorowana woda to prawdopodobnie znacznie większy problem niż nadmierne stosowanie pasty do zębów

Niestety, pracownicy służby zdrowia często traktują fluorozę jako kwestię czysto estetyczną. Ich zdaniem jest to nieznaczna cena za rzekome korzyści, które przynosi fluor. W rzeczywistości fluoroza zębów jest zewnętrzną oznaką tego, że fluor uszkadza organizm.

Badania wykazały upośledzenie zdolności poznawczych u dzieci z fluorozą (nawet u tych z łagodną fluorozą) w porównaniu do dzieci bez fluorozy. Badania wykazały również, że dzieci z większą fluorozą mają zwiększone ryzyko próchnicy – odkrycie sugeruje, że nadmiar fluoru jest szkodliwy i nie chroni nawet przed próchnicą.

Co ważne, CDC całkowicie ignoruje rolę fluoryzowanej wody w tej epidemii fluorozy, ponieważ pasta do zębów nie jest jedynym i najważniejszym źródłem fluoru w przypadku małych dzieci.

W badaniu opublikowanym w styczniu 2019 roku w Journal of Clinical and Experimental Dentistry, częstość występowania fluorozy zębów u 10–12-latków w trzech prowincjach Ekwadoru wynosi prawie 90%.

Według autorów badania „Wykryto pozytywny związek statystyczny i istotność statystyczną między fluorozą zębów a spożyciem napojów butelkowanych”.

„Niski ujemny” związek między fluorozą a szczotkowaniem zębów z użyciem pasty dla dorosłych sugeruje, że fluorowana woda (stosowana w napojach butelkowanych) może być większym czynnikiem ryzyka niż ekspozycja na fluor zawarty w paście do zębów, chociaż spożycie pasty do zębów nadal może odgrywać pewną rolę.

CDC i media ignorują ten duży problem

W odpowiedzi na ostrzeżenie CDA dotyczące pasty do zębów, FAN pisze:

„Duża liczba zdarzeń… dotyczy dzieci połykające zbyt dużą ilość pasty do zębów. Jednak według dr Paula Connetta – dyrektora FAN: „obrońcy fluoryzacji wody nie mają wystarczającej wiedzy. Fluoroza zębów jest biomarkerem nadmiernej ekspozycji na fluor, a „ignorowanym problemem” jest fakt, że fluor uszkadza inne tkanki organizmu”.

Ostatnie badania naukowe wykazały, że ekspozycja na fluorowaną wodę może obniżać czynność tarczycy, a 350 opublikowanych badań potwierdziło, że fluor uszkadza mózg… Chociaż zrozumiałe jest, że konserwatywni obrońcy fluoryzacji skupiają się na każdym badaniu dotyczącym zębów, mniej zrozumiałe jest to, dlaczego media ignorują wpływ fluoru na mózg.

Mózg płodu jest atakowany przez kilka toksyn środowiskowych, ale tylko fluor jest celowo dodawany do wody pitnej. Istnieją bezpieczniejsze sposoby zapobiegania próchnicy zębów niż narażanie płodu na działanie neurotoksyczne…

Wielokrotne powtarzanie dogmatu, że fluoryzacja jest „bezpieczna i skuteczna” nie sprawi, że tak będzie naprawdę”.

Ochrona zębów nie ma nic wspólnego z fluorem

Jeśli chodzi o odpowiednią higienę jamy ustnej i zapobieganie próchnicy, należy sobie uświadomić, że picie fluoryzowanej wody i szczotkowanie zębów pastą z fluorem nie jest rozwiązaniem.

O wiele ważniejsze jest zajęcie się żywieniem i podstawową pielęgnacją jamy ustnej. Poniżej przedstawiamy pięciopunktowy plan, który może pomóc poprawić stan zdrowia jamy ustnej bez użycia substancji toksycznych, takich jak fluor:

1. Zmniejsz spożycie węglowodanów netto, aby spełnić wymagania dotyczące poziomu insuliny. Sugeruję, aby osoby mające poziom insuliny na czczo powyżej 5, zmniejszyły całkowitą ilość węglowodanów netto (całkowita ilość węglowodanów minus błonnik).

Oprócz cukru unikaj węglowodanów, takich jak fasola, rośliny strączkowe i zboża np. ryż, komosa ryżowa i owies, a także wysoko przetworzonych produktów zbożowych, takich jak chleb, makaron, płatki, chipsy, bajgle i frytki. Trawienie tych produktów rozpoczyna się już w jamie ustnej, więc w znacznym stopniu wpływają na zdrowie zębów.

Ogranicz dzienne spożycie fruktozy do co najwyżej 25 gramów. Należy ograniczyć nawet fruktozę zawartą w świeżych owocach, dopóki poziom insuliny i leptyny nie ulegnie normalizacji.

Jeśli już zmagasz się z cukrzycą typu 2 lub insulinoopornością, zastanów się nad ograniczeniem spożycia fruktozy do co najwyżej 15 gramów dziennie, dopóki nie odzyskasz wrażliwości na insulinę.

Skoncentruj się na jedzeniu świeżej, pełnowartościowej żywności, w tym ekologicznych warzyw, produktów fermentowanych oraz mięsa pochodzącego od zwierząt karmionych trawą. Pomoże to uzyskać mnóstwo minerałów wzmacniających kości i zęby. Jeśli to konieczne, rozważ zastosowanie odpowiednich suplementów diety w celu wsparcia zdrowia jamy ustnej.

2. Szczotkuj zęby dwa lub trzy razy dziennie przez 3 do 6 minut po piciu i/lub jedzeniu.

3. Używaj pasty do zębów bez fluoru. Możesz również stworzyć własną pastę, na przykład poprzez wymieszanie oleju kokosowego i sody oczyszczonej ze szczyptą soli himalajskiej.

Do tak przygotowanej pasty można dodać wysokiej jakości olejek eteryczny z mięty pieprzowej, aby nadać paście ładny zapach i właściwości zapobiegające próchnicy. Zacznij od zmieszania kilku łyżek oleju kokosowego i sody oczyszczonej, aż uzyskasz akceptowalną konsystencję (bardziej zwarta konsystencja jest łatwiejsza w użyciu).

Jeśli kupujesz pastę do zębów bez fluoru, sprawdź czy na liście składników nie ma innych szkodliwych substancji, takich jak triklosan, laurylosiarczan sodu, glikol propylenowy, dietanoloamina i parabeny.

4. Codzienne nitkuj zęby.

5. Raz dziennie płucz zęby olejem kokosowym – najpierw rano, przez 5 do 10 minut, aby zmniejszyć rozwój bakterii, wzmocnić zęby, odświeżyć oddech i zmniejszyć ryzyko chorób dziąseł.

Unikaj jakichkolwiek źródeł fluoru, aby chronić zęby, kości i mózg

Jeśli chcesz poznać dokładne instrukcje dotyczące prawidłowego szczotkowania i niktowania zębów, a także wskazówki dotyczące płukania jamy ustnej olejem, zobacz: “Dental Dedication: Improve Your Oral Health”.

W powyższym filmie, Bill Osmunson – praktykujący dentysta i zagorzały przeciwnik stosowania fluoru, omawia niektóre czynniki, które przyczyniają się do dobrej higieny jamy ustnej (podsumowane powyżej).

Pamiętaj, że unikając cukrów i przetworzonej żywności, zapobiegasz rozprzestrzenianiu się bakterii, które powodują próchnicę. Odpowiednie szczotkowanie i nitkowanie zębów oraz regularne oczyszczanie ich u dentysty sprawi, że Twoje zęby i dziąsła będą naturalnie zdrowe.

Wiele naturalnych substancji np. witamina C i K2, koenzym Q10 i sole homeopatyczne, takie jak krzemionka, calcarea fluorica (fluorek wapnia – nie należy mylić z fluorkiem sodu zawartym w paście do zębów), fosforan wapnia i węglan wapnia, może poprawić zdrowie zębów i dziąseł.

Fluor naprawdę nie zapewnia większych korzyści, a z pewnością stanowi zagrożenie dla zdrowia. Powodowane przez niego działania niepożądane wykraczają poza widoczne oznaki fluorozy zębów.

Znacznie gorsze są uszkodzenia, które powoduje w organizmie, których nie widać gołym okiem.

Tak więc, oprócz uczenia dzieci prawidłowego odżywiania i pielęgnacji jamy ustnej, należy pamiętać o ograniczeniu ich narażenia na różne źródła fluoru, takie jak pasta do zębów i inne produkty dentystyczne, fluoryzowana woda, fluoryzowane pestycydy (a zatem również żywność zanieczyszczona pestycydami), napoje butelkowane, fast foody, garnki i patelnie nieprzywierające, leki z fluorem, fluorowana sól stołowa i mięso z kurczaka mechanicznie oddzielone od kości.