Zastosowanie konopi indyjskich we współczesnej medycynie

Konopie indyjskie

W skrócie

  • Tetrahydrokannabiwaryna (THCV), choć jest bardzo podobna do tetrahydrokannabinolu (THC, psychoaktywny składnik marihuany), nie jest psychoaktywna, ale może wywoływać uczucie „skoncentrowanej euforii”
  • THCV wydaje się szczególnie skuteczna w leczeniu depresji, stanów lękowych i bólu. Wykazano również, że THCV łagodzi objawy choroby Parkinsona i zapobiega postępowi choroby
  • Wykazano, że połączenie THCA i CBD łagodzi większość objawów związanych z miastenią – zaburzeniem nerwowo-mięśniowym, które powoduje osłabienie mięśni
  • Marihuana nie uzależnia. Rząd federalny USA szacuje uzależnienie od THC na około 4%. Uzależnienie od CBD nie istnieje
  • Nie można umrzeć z powodu przedawkowania konopi, ponieważ pień mózgu, który kontroluje oddech i tętno, praktycznie nie ma receptorów kannabinoidowych
Rozmiar tekstu:

Według dr. Mercoli

Dr Allan Frankel, dyplomowany internista w GreenBridge Medical w Santa Monica w Kalifornii, leczył pacjentów marihuaną przez ostatnie 13 lat.

Kiedy pierwszy raz przeprowadziłem z nim wywiad w 2014 roku, przepisy dotyczące konopi indyjskich w Stanach Zjednoczonych były zupełnie inne, więc w tym wywiadzie zrobiono bardzo potrzebną aktualizację. Rekreacyjne używanie marihuany jest obecnie legalne w Kalifornii i kilku innych stanach, natomiast konopie są legalne w całym kraju, dzięki zmianie ustawy o gospodarstwach rolnych pod koniec 2018 roku. Jak zauważył Frankel:

„Marihuana staje się coraz bardziej opłacalną opcją, na którą ludzie mogą liczyć; dawki są niezawodne. Na pewno jest wiele złych produktów… Ogólnie rzecz biorąc, szukamy produktów z całej rośliny.

Konopie siewne przechodzą teraz dużą zmianę. Ze względu na wprowadzenie ustawy Farm Bill, 2 wersja konopi siewnych zostanie uznana za konopie indyjskie, ponieważ mają stężenie tetrahydrokanabinolu (THC) na poziomie zaczynającym się od 0,4%. Niektóre z nich opracowałem. Teraz zeszliśmy do poziomu 0,3%. W nowej ustawie Farm Bill, tak właśnie definiuje się konopie siewne. Zasadniczo dotyczy to całej rośłiny… Więc jest to mylące”.

Ekscytujące zmiany w medycynie wykorzystującej konopie

Frankel jest szczególnie podekscytowany odkryciem nowej cząsteczki kannabinoidowej – tetrahydrokanabiwaryny, w skrócie THCV. Chociaż jest bardzo podobna do THC, który jest psychoaktywną częścią marihuany, THCV nie jest psychoaktywna, ale nadal może wywoływać poczucie „skoncentrowanej euforii”.

„Myślę, że to wspaniałe uczucie dla osób z depresją i lękiem” – powiedział Frankel. Ten związek jest również pomocny w przypadku bólu, który jest naprawdę istotnym problemem w medycynie. Obecnie opioidy zabijają około 47 600 Amerykanów rocznie i desperacko potrzebujemy bezpieczniejszych alternatyw. Jedną z takich alternatyw jest marihuana medyczna.

Wykazano również, że THCV łagodzi objawy choroby Parkinsona i zapobiega postępowi choroby. Obecnie większość odmian roślin zawiera około 50/50 THCV i THC. Odpowiednia uprawa ostatecznie pozwoli obniżyć zawartość THC do prawnie dopuszczalnych limitów – stwierdził Frankel, który ocenia, że naukowcy mogą być w stanie obniżyć zawartość THC do poziomu mieszczącego się w normach prawnych w ciągu trzech do pięciu lat.

„Powiedziałbym, że najbardziej ekscytującą rzeczą, jaką odkryliśmy w THCV, jest leczenie istniejącej neuropatii. W tym kraju jest 20 milionów ludzi cierpiących na ból neuropatyczny. Nazywano to bólem samobójczym. To okropny, okropny ból. Nie ma na to bardzo dobrych leków… Okazuje się jednak, że THCV działa niewiarygodnie dobrze na ból neuropatyczny”.

Kilka badań na zwierzętach dotyczyło również zastosowania THCV w leczeniu stwardnienia rozsianego (MS). Dwóch pacjentów ze stwardnieniem rozsianym Frankela stosowało THCV przezskórnie, co spowodowało ustąpienie dyskomfortu neuropatycznego, osłabienia i odczuwania bólu od stóp do ud.

„To zdecydowanie jedna z rzeczy, nad którą będziemy dużo pracować” – powiedział Frankel. „Na nastrój, napady padaczkowe należy stosować trochę mniejszą ilość THC. Ale w przypadku napadów padaczkowych widzę, gdzie będzie kanabidiol (CBD), kwas tetrahydrokanabinolowy (THCA), THCV lub kanabidiwaryna (CBDV) – podobnie jak w leczeniu raka.

Jeśli możemy mieć pięć lub osiem różnych głównych kannabinoidów i może 100 terpenów, z których wszystkie zabijają raka, dlaczego nie połączyć ich ze sobą? Mam na myśli, że warto je połączyć, ponieważ równoważą one działania niepożądane (a efektów ubocznych nie ma wiele)”.

Konopie samokwitnące

Podczas gdy większość ludzi słyszała tylko o odmianach sativa i indice, istnieje trzecia odmiana konopi zwana ruderalis, która sama kwitnie. Frankel wyjaśnia:

„Kilka tysięcy lat temu odmiana konopi sativa rosła na stepach Rosji. Lato było krótkie z niewielką ilością światła, dlatego roślina nie była w stanie urosnąć i zakwitnąć w tym okresie. Pewnego dnia, jedna z roślin uległa niewielkiej zmianie genetycznej.

Zaczęła kwitnąć w tym samym czasie, w którym rosła. To niesamowite, gdy widzisz te rośliny, ponieważ możesz umieścić je w miejscu dowolnej ilości światła, a one zakwitną. Wszyscy będą coraz częściej słyszeć o samokwitnących roślinach konopi".

Wzrost od nasion do dojrzałych roślin zajmuje tylko 55 dni. I chociaż jest to mniejsza roślina, bardzo łatwo ją uprawiać. „Widzę to jako coś odpowiedniego dla rodzimego rynku pacjentów” – stwierdził Frankel.

Idealny stosunek CBD do THC różni się w zależności od choroby

Obecnie ustawa Farm Bill legalizuje konopie o zawartości THC mniejszej bądź równej 0,3%. Niestety każdy stan medyczny wymaga własnego optymalnego stosunku CBD do THC. Frankel uważa, że powinniśmy być w stanie uzyskać produkty i rośliny o dowolnym stosunku CBD do THC.

Historycznie, zanim konopie były uprawiane w celu uzyskania wyższej zawartości THC do użytku rekreacyjnego, typowy stosunek CBD do THC wynosił 1 do 1. CBD poprawia psychoaktywne działanie THC, ale nawet wtedy niektórzy pacjenci wcześniej nieleczeni THC mogą mieć kłopotliwe doświadczenia ze stosunkiem CBD do THC wynoszącym 1 do 1 i muszą zacząć od 2 do 1 lub 4 do 1.

„Zasadniczo, jeśli zacznę u osoby z bólem od 1:1, co byłoby rozsądne, w zasadzie mówię jej: „Przez pierwsze kilka dni nie będziesz mógł prowadzić samochodu. Twoje aktywności będą ograniczone”.

Zasadniczo podejmujesz decyzję, że decydując się na stosowanie THC, który ograniczy ból, będziesz miał trochę ograniczeń. Jeśli ktoś daje mi wybór, że albo będę odczuwał silny ból albo znacząco zmniejszę ból, ale będę miał pewne ograniczenia [bo będę na „haju”], to dla mnie jest to prosta decyzja…

Jednak ludzie wciąż tak bardzo boją się marihuany, że jako lekarz musisz im naprawdę długo tłumaczyć, że jest to o wiele bezpieczniejsze niż leki. Kiedy biorą leki przeciwbólowe, z pewnością mają problemy psychoaktywne i cały czas rośnie uzależnienie.

Praktycznie nie ma uzależnienia od marihuany. Rząd federalny USA szacuje uzależnienie od THC na około 4%. CBD nie powoduje uzależnienia. Kiedy zaczynasz stosować THC i CBD w stosunku 1:1, nie sądzę, aby mogło wystąpić uzależnienie. Kiedy decydujemy o zaprzestaniu stosowania konopi indyjskich u danego pacjenta, po prostu je odstawiamy. Nigdy nie widziałem żadnych problemów spowodowanych przez całkowite odstawienie...

Nawiasem mówiąc, powodem, dla którego nigdy nie było żadnych zgonów z powodu marihuany, jest to, że nasz pień mózgu, który kontroluje bicie naszego serca i oddychanie, praktycznie nie ma receptorów kannabinoidowych.

Możesz przyjąć dowolną dawkę marihuany, a to nie wpłynie na kontrolę oddychania przez pień mózgu. Jedynym sposobem na śmierć z powodu marihuany jest wypadek. Natomiast w przypadku leku Xanax lub leków przeciwbólowych zmiana następuje bardzo, bardzo szybko”.

Ekstrakcja i powody, dla których „dabbingowanie” nie jest zalecane

Chociaż istnieją nowoczesne maszyny do CO2, które pozwalają wydobywać oleje z konopi indyjskich lub siewnych, Frankel preferuje starożytną technikę zwaną haszowaniem.

„Zasadniczo używasz wody lub lodu i zmuszasz gruczoły olejowe do wydzielania lub łamiesz roślinę, aby otrzymać dostęp do wielu gruczołów olejowych. Następnie należy wziąć te gruczoły olejowe, które wyglądają jak włoskowate narośla, i umieścić je na specjalnym pergaminie. Naciskasz przycisk, a prasa spada i wyciska czysty olej konopny z milionów gruczołów…

Olej z konopi bardzo dobrze rozcieńcza się olejem MCT, oliwą z oliwek lub olejem z awokado, dzięki czemu powstaje gotowy do zastosowania roztwór. Dlaczego więc nie wszyscy to robią? Przede wszystkim ludzie częściej używają konopi w celach rekreacji, ponieważ bardzo łatwo jest zdobyć niewielką ilość suszu lub oleju, a następnie go wypalić.

Nie jestem wielkim fanem dabbingowania. Po prostu uważam, że to zdecydowanie zbyt duża dawka… Nie zachęcam do tego. To jest coś, co zdecydowanie odradzam. Dabbingowanie polega na tym, że zamiast palić kwiat, który może zawierać od 15% do 20% THC, palisz olej o zawartości 80% do 85% THC.

Polega to na tym, że nakłada się odrobinę oleju na bardzo gorący kawałek metalu, wyglądający jak szpatułka i wdycha się opary. Gdy zrobisz to po raz pierwszy, nawet dla kogoś, kto czuje się komfortowo z THC, uczucie jest przytłaczające ... i zaczynamy dostrzegać działania niepożądane. To po prostu za dużo…

Nie ma w tym nic nielegalnego. Myślę, że to głupie. To gra o sumie zerowej. Nie ma w tym nic dobrego. Odradzałbym każdemu palenie oleju… Podanie zbyt dużej dawki wiąże się z wystąpieniem kannabinoidowego zespołu niepowściągliwych wymiotów”.

Objawy kannabinoidowego zespołu niepowściągliwych wymiotów obejmują problemy żołądkowo-jelitowe, biegunkę, ból brzucha, nudności i wymioty. Jedyne, co wydaje się w tym pomóc, to wzięcie większej ilości THC, wzięcie gorącego prysznica lub kąpieli lub zastosowanie 0,1% kapsaicyny na dolnej części brzucha.

„Kapsaicyna uruchamia niektóre neuroprzekaźniki znajdujące się na naszych włóknach bólowych. Tutaj również działają kannabinoidy. Może to być powodem ogólnego odczuwania ciepła – wraz z kąpielą i prysznicami oraz ciepłem wynikającym ze spożycia kapsaicyny – i oddziaływania na receptor waniloidowy TRPV1 – aktywowany temperaturą kanał jonowy [dzięki któremu powstaje efekt].

Taka jest aktualna hipoteza. Jednakże ta choroba może stać się dużym problemem. Jedynym sposobem, aby temu zapobiec, jest po prostu unikanie dabbingowania” – powiedział Frankel.

Konopie indyjskie w leczeniu miastenii

„Rozumiem, dlaczego Pharma jest przerażona” – stwierdził Frankel - „liczba chorób, na które teraz wpływamy, jest znaczna”. Na przykład, Frankel leczy obecnie około 80 pacjentów z miastenią – nerwowo-mięśniowym zaburzeniem powodującym osłabienie. Frankel odkrył, że połączenie THCA i CBD może złagodzić większość objawów.

„Jeśli pacjenci uzyskają dostęp do CBD, a czasem THC i THCA, większość z nich przestanie stosować prednizon”. [Prednizon] jest lekiem steroidowym, którego stosowanie przez dłuższy czas powoduje wiele działań niepożądanych. Praktycznie wszyscy pacjenci odstawiają sterydy oraz Mestinon i immunoglobuliny dożylne.

Dostałem jedną notatkę od byłego prezesa Fundacji Myasthenia Gravis, która brzmiała: „Nie zna wszystkich leków immunologicznych dostępnych w leczeniu miastenii”.

Odpisałem: „Zakładając, że „on” to ja, myślę, że jestem ich świadomy. Nie nosiłem znaku Sandwich Sign i nie poszedłem na Wilshire Boulevard rekrutować tych ludzi. Są na farmaceutykach. Są w złym stanie. Źle się czują i są bardzo słabi. Nie widzą. Przyjechali tutaj. Teraz mają się lepiej. Nie przeszkadza mi to…

O tym mówię wszystkim moim pacjentom. To jest roślina warzywna. Ten olej jest olejem roślinnym. To jest odżywianie. Absolutnie nic więcej niż odżywianie. To doskonały przykład tego, że żywność jest lekiem, a leki żywnością… Ludzie jedzą, palą i gotują tę roślinę przez dziesiątki tysięcy lat”.

Wykorzystanie całej rośliny CBD jako suplementu diety

Jeśli jesteś ogólnie zdrowy, Frankel zaleca reguralne przyjmowanie od 10 do 15 miligramów CBD dziennie, przyjmowanych raz dziennie w nocy, jako suplement diety w celu utrzymania optymalnego zdrowia.

„Biorę od 40 do 50 miligramów CBD w formie całej rośliny” – powiedział Frankel: „Ale to nie jest tylko zapobieganie. Moi rodzice przeżyli Holokaust. Moja siostra i ja skończyliśmy z tym okropnym lękiem i syndromem wczesnego porannego przebudzenia, w którym przez dziesięciolecia budziłem się o pierwszej w nocy, pocąc się. CBD zatrzymało to w ciągu dwóch dni. To jedna z rzeczy, które przekonały mnie, że jest to zbyt ekscytujące, aby tego nie robić”.

Frankel wskazuje również, że istnieją badania na zwierzętach, które pokazują, że podanie CBD do tygodnia przed lub tydzień po zawale lub udarze mózgu, poprawia rokowania pacjenta o około 40%. Chociaż CBD ma działanie neuroprotekcyjne, THCV wygląda obiecująco pod kątem faktycznego odwrócenia neurodegeneracji.

Olej CBD z całej rośliny może również zdziałać cuda w ostrym bólu dny moczanowej, a jeśli jest przyjmowany regularnie, może pomóc zapobiec nawrotom choroby. „Mam trzech lub czterech pacjentów, którzy przyjmują olej CBD i przestali mieć epizody dny moczanowej” – stwierdza. Warto jednak wspomnieć, że dna jest często wywoływana lub pogarszana przez pokarmy bogate w szczawiany, więc sensownie byłoby zająć się dietą, a nie polegać tylko na suplemencie CBD.

To powiedziawszy, Frankel stwierdził, że suplementacja CBD pomaga obniżyć poziom kwasu moczowego, co jest dość interesujące. CBD powoduje również obniżenie ciśnienia krwi (dlatego należy zachować ostrożność, jeśli przyjmujesz leki na ciśnienie krwi), pomaga ustabilizować poziom lipoprotein o niskiej gęstości (LDL) i obniżyć całkowity cholesterol.