Chemia gospodarcza przyczynia się do rozwoju otyłości

Chemia gospodarcza

W skrócie

  • Zanieczyszczenie powietrza w pomieszczeniach i na zewnątrz wpływa na zdrowie ludzi; wykorzystując dane satelitarne, Health Effects Institute oszacował, że 95 procent świata oddycha zanieczyszczonym powietrzem
  • Ostatnie badania pokazują, że narażenie na domowe środki czyszczące, będące źródłem zanieczyszczenia powietrza w pomieszczeniach, wpływa na florę jelitową małych dzieci i zwiększa ryzyko otyłości
  • Otyłość wiąże się z wysokimi kosztami dla jednostki i społeczeństwa, ponieważ zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2, chorób serca, udaru mózgu i wielu nowotworów; została również uznana jako niepełnosprawność zgodnie z ustawą Americans with Disability Act z 2011 roku
  • Jednym z głównych powodów regularnego sprzątania jest usuwanie wielu toksycznych chemikaliów gromadzących się w kurzu domowym. Niestety komercyjne środki czyszczące wprowadzają ich więcej do naszego otoczenia; rozważ nietoksyczne alternatywy, które możesz samodzielnie stworzyć, używając zwykłych podstawowych składników gospodarstwa domowego
Rozmiar tekstu:

Według dr. Mercoli

Korzystając z danych satelitarnych, Health Effects Institute oszacował, że 95 procent świata oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Ich statystyki zostały oparte na zewnętrznych źródłach zanieczyszczenia, w tym emisjach z transportu, działalności przemysłowej i elektrowni węglowych. Chociaż liczby te są znaczne, są prawdopodobnie konserwatywne i nie uwzględniają drobnego zanieczyszczenia w domach.

W ciągu ostatnich 50 lat liczba mydeł i detergentów wzrosła w zadziwiającym tempie, ponieważ producenci starają się sprostać wymaganiom konsumentów szukających szybkich, pachnących rozwiązań czyszczenia domu. Jednak stosowanie tych chemicznych środków czyszczących w domu nawet tak rzadko, jak raz w tygodniu, wiąże się ze znacznym ryzykiem dla zdrowia.

Na przykład, jedno z ostatnich badań opublikowanych w American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine wykazało, że cotygodniowe narażenie na chemiczne roztwory czyszczące zwiększa ryzyko uszkodzenia płuc na skutek drobnego zanieczyszczenia powietrza.

Środki dezynfekujące i detergenty zwiększają ryzyko otyłości u dzieci

Inne badanie połączyło narażenie na środki czyszczące we wczesnym dzieciństwie ze zwiększonym ryzykiem otyłości. Według badań opublikowanych w 2013 roku, 20 procent amerykańskich zgonów związanych jest z otyłością, a im młodsza osoba, tym większy wpływ na śmiertelność. Od 1980 roku wskaźniki otyłości dziecięcej potroiły się w Stanach Zjednoczonych, a odsetek otyłych nastolatków wzrósł czterokrotnie.

W tym badaniu naukowcy ocenili florę jelitową u ponad 750 dzieci w wieku od 3 do 4 miesięcy, które były częścią badania kohortowego Canadian Healthy Infant Longitudinal Development (CHILD). Próbki kału zebrano na początku i na końcu badania, aby ocenić rodzaj i liczbę bakterii.

Podczas badania naukowcy zapytali rodziców, jak często w domu używane są środki czyszczące, i potwierdzili te odpowiedzi podczas wizyty w ich domach. Ponowną ocenę przeprowadzono w wieku 1 i 3 lat, w tym pomiar masy dziecka. Dane ujawniły zmianę mikroflory jelitowej dziecka, która różniła się w zależności od środków czyszczących używanych w domu.

Na przykład, dzieci narażone na środki dezynfekujące miały wyższy poziom bakterii Lachnospiraceae, podczas gdy poziom Haemophilus był niższy. Dzieci, które mieszkały w domach, w których stosowano produkty ekologiczne, miały niższy poziom Enterobacteriaceae.

Kiedy na koniec badania sprawdzono wagę dzieci okazało się, że osoby mające kontakt ze środkami dezynfekującymi miały wyższe wyniki BMI, podczas gdy w domach, w których stosowano produkty ekologiczne, odnotowano odwrotną tendencję. Naukowcy kontrolowali szereg innych potencjalnych czynników wpływających na zmiany flory jelitowej, takich jak poród pochwowy lub przez cięcie cesarskie, karmienie piersią i narażenie na antybiotyki.

Chociaż nie było dowodów na to, że zmiany mikrobiomu jelitowego spowodowały zmniejszenie ryzyka otyłości, analiza wykazała, że narażenie na detergenty i środki dezynfekujące zwiększyło to ryzyko. Anita Kozyrskyj - główny autor badania i profesor pediatrii na uniwersytecie w Albercie –skomentowała wyniki następująco:

„Możliwym wyjaśnieniem jest to, że matki, które stosowały ekologiczne produkty w czasie ciąży, miały bardziej pożywne diety i zdrowszą ciążę.

W rezultacie zdrowy mikrobiom matek został przekazany ich noworodkom, co prowadziło zarówno do niższej szansy, że te niemowlęta będą miały nieprawidłowe poziomy Enterobacteriaceae trzy do czterech miesięcy później i rozwiną nadwagę. W przypadku niemowląt, zmiana składu mikroflory w krytycznym momencie rozwoju może mieć wpływ na układ odpornościowy”.

Wysoki koszt otyłości

W grudniu 2011 roku poważna otyłość została uznana za niepełnosprawność zgodnie z amerykańską ustawą Americans with Disabilities Act, podnoszącą koszty dla całego społeczeństwa. Dane zebrane od tysięcy Kanadyjczyków potwierdziły również, że otyłość przewyższa palenie tytoniu pod względem negatywnego wpływu na stan zdrowia, a holenderscy naukowcy przewidują, że otyłość i brak aktywności wyprzedzą palenie jako główną przyczynę zgonów z powodu raka.

W jednym z badań dokonano przeglądu danych z ponad 170 krajów mierzących skutki zdrowotne związane ze wskaźnikiem masy ciała (BMI) i stwierdzono, że 12 procent dorosłych na świecie jest otyłych. Jeśli weźmie się pod uwagę osoby z nadwagą, ale nie otyłe, globalny wskaźnik wynosi prawie 30 procent. Odzwierciedla to poprzednie badania i sugeruje, że obecnie jest więcej osób z nadwagą niż z niedowagą.

U wielu otyłych rozwija się cukrzyca typu 2 – stan spowodowany opornością na insulinę i leptynę. Chorzy na cukrzycę typu 2 są bardziej narażeni na choroby sercowo-naczyniowe, choroby naczyń obwodowych, udar mózgu, zawał serca i negatywne stany zdrowotne związane z uszkodzeniem naczyń krwionośnych, w tym ślepotę i choroby nerek.

Otyłość zwiększa również ryzyko powstania kamieni żółciowych – podobnych do kryształów depozytów tworzących się w pęcherzyku żółciowym. Kamienie mogą być wykonane z cholesterolu u osób otyłych, a ich rozmiar może się różnić – od ziarna piasku do kamieni wielkości piłki golfowej. Chociaż nie zawsze powodują objawy, jeśli zablokują przewód trzustkowy, może wystąpić odczuwalny ból trwający kilka godzin.

Badanie opublikowane w czasopiśmie Neurobiology of Aging wykazało również zmiany strukturalne w mózgach osób z nadwagą, zwykle obserwowane u znacznie starszych osób. Naukowcy odkryli, że osoby z nadwagą miały przyspieszoną utratę istoty białej mózgu i obliczyli, że objętość utracona u 50-latki z nadwagą była porównywalna z tą samą objętością utraconą u szczupłego 60-latka.

Utrata może być związana ze zwiększoną odpowiedzią zapalną, ale dokładny powód pozostaje nieokreślony. Wyższe ilości tkanki tłuszczowej mogą przyczyniać się do różnych form raka. Chociaż związek nie jest jasny, lekarze uważają, że niski stan zapalny spowodowany otyłością może z czasem stopniowo uszkadzać DNA, prowadząc do rozwoju raka. Następujące rodzaje nowotwórów zostały powiązane z otyłością:

Nowotwór endometrium

Gruczolakorak przełyku

Nowotwór piersi

Nowotwór wpustu żołądka

Nowotwór wątroby

Nowotwór nerki

Nowotwór trzustki

Nowotwór jelita grubego

Silny związek między mikrobiomem jelitowym a wagą

Znaczenie mikrobiomu jelitowego dla zdrowia dopiero zaczyna być badane. Kilka badań opisało budowę i pojemność mikrobiomu u osób zdrowych oraz w różnych stanach chorobowych. Trwające wysiłki w celu scharakteryzowania funkcji i mechanizmu nadal zapewniają lepsze zrozumienie roli mikrobiomu jelitowego w zdrowiu i chorobie.

Mikrobiom jelitowy zmienia się szybko w ciągu pierwszego roku życia lub dwóch lat i jest kształtowany przez mleko matki, środowisko i inne czynniki. Jednak liczba i rodzaj bakterii ustabilizuje się dopiero w wieku 3 lat. To powiedziawszy, narażenie na antybiotyki, środki czyszczące, stres, przetworzoną żywność i leki mogą mieć wpływ na zdrowie mikrobiomu jelitowego.

Bakterie zostały powiązane z reakcją ludzi na leki i sugeruje się, że mogą mieć również wpływ na jakość snu. Kontrola masy ciała to kolejny obszar zdrowia, na który wpływ mają bakterie żyjące w jelitach. Drobnoustroje jelitowe wpływają na apetyt, stan zapalny, efektywność metabolizmu oraz mają znaczący wpływ na układ odpornościowy.

Dane z duńskiego badania wykazały w jaki sposób mikrobiom jelitowy może być odpowiedzialny za utratę masy ciała i w jakich okolicznościach. Dr Arne Astrup – współautor badania – wyjaśnił:

„Ludzkie bakterie jelitowe są powiązane z rosnącą częstością nadwagi i otyłości, a naukowcy zaczęli badać, czy bakterie jelitowe mogą odgrywać rolę w leczeniu nadwagi.

Dopiero teraz mamy przełom, który pokazuje, że niektóre gatunki bakterii odgrywają decydującą rolę w regulacji masy ciała i chudnięciu”.

W badaniach porównujących bakterie jelitowe u osób otyłych i szczupłych naukowcy odkryli, że szczupłe osoby miały bogatą społeczność drobnoustrojów obfitującą w wiele gatunków, a osoby otyłe miały mniej zróżnicowaną florę jelitową.

Chociaż udokumentowanie różnic nie wskazuje na rozbieżności odpowiedzialne za otyłość, dalsze badania na zwierzętach pokazały, że zmiany w mikrobiomie mogą mieć znaczący wpływ na kontrolę masy ciała.

Na przykład, w jednym małym badaniu stwierdzono, że ograniczenie spożycia kalorii i aktywność fizyczna wpływają na skład mikrobiomu jelitowego. Celem badania było określenie wpływu programu leczenia na mikrobiom jelitowy, zauważając, że osoby z grupy o wysokiej utracie masy ciała doświadczyły większej zmiany w całkowitym wzroście i różnorodności bakterii niż osoby z grupy o niskiej utracie wagi.

Cotygodniowe stosowanie chemicznych środków czyszczących jest porównywalne z paleniem paczki papierosów dziennie

Jak wspomniano wcześniej, narażenie na roztwory czyszczące, nawet tak rzadko jak raz w tygodniu, może przyspieszyć pogorszenie czynności płuc – potwierdziły to badania z Uniwersytetu w Bergen w Norwegii. Naukowcy odkryli, że stosowanie środków czyszczących raz w tygodniu przez 20 lat spowodowało uszkodzenie tkanki płucnej, które odpowiada paleniu 20 papierosów dziennie przez 10 do 12 lat.

Naukowcy wykorzystali dane od ponad 6000 uczestników, których średni wiek w momencie włączenia do badania wynosił 34 lata. Po 20 latach obserwacji, kobiety, które stosowały komercyjne środki czyszczące, doświadczyły zmniejszenia czynności płuc, mierzonego natężoną objętością wydechową i natężoną pojemnością życiową, znacznie szybciej niż kobiety, które stosowały je rzadziej lub wcale.

Nietoksyczne środki czyszczące są bezpieczniejsze dla Ciebie i środowiska

Przeciętny amerykański pracownik codziennie spędza prawie godzinę na pracach domowych. Istnieje jednak błędne przekonanie, że aby uzyskać naprawdę czysty dom, musisz założyć gumowe rękawiczki i rozpylić silne chemikalia.

Jednym z głównych powodów regularnego sprzątania jest usunięcie wielu toksycznych chemikaliów gromadzących się w kurzu domowym, w tym środków zmniejszające palność i ftalanów. Jednak stosowanie komercyjnych sprayów, ściereczek i peelingów w rzeczywistości wprowadza więcej toksyn do Twojego otoczenia.

Jeśli kiedykolwiek czułeś się chory, miałeś zawroty głowy lub bolała Cię głowa po sprzątaniu domu typowymi środkami czyszczącymi, to prawdopodobnie z powodu lotnych związków organicznych (LZO). Długotrwałe stosowanie tych substancji chemicznych może uszkodzić wątrobę, nerki, centralny układ nerwowy, a nawet spowodować raka.

Po przetestowaniu 25 produktów gospodarstwa domowego, w tym odświeżaczy powietrza i uniwersalnych środków czyszczących, naukowcy odkryli, że przeciętny produkt zawiera 17 LZO. Produkty z substancjami zapachowymi są szczególnie problematyczne, a badania pokazują, że prawie 35 procent Amerykanów miało problemy zdrowotne wynikające z ich zastosowania.

Tymczasem typowy profesjonalny środek czyszczący zawiera ponad 132 różne chemikalia, w tym zapachy, środki powierzchniowo czynne, fosforany, detergenty i wiele innych.